Czy można uczyć się liter poprzez zabawę, działanie i… pieczenie? Oczywiście, że tak!
Nasze O i S wyszły prosto z zeszytów… na stół! Dzieci najpierw poznawały, rozpoznawały i utrwalały nowe litery, a później zamieniły się w małych cukierników. Z ciasta powstały własnoręcznie przygotowane literki O i S, które następnie trafiły do piekarnika.
A najlepsza część? Kiedy nauka zamieniła się w coś, czego można było dotknąć, zobaczyć… i na koniec zjeść!
GALERIE literki S i O